wtorek, 25 grudnia 2018

Szopka 2018 - przesłanie

Nocą 17 stycznia 1994 r. ziemia pod Los Angeles zadrżała. Zabrakło prądu i zapadły całkowite ciemności. Pod numery alarmowe służb miejskich dzwonili mieszkańcy przerażeni faktem, że nad miastem unosi się ogromna, srebrzysta chmura. Nie wiedzieli, że ten podłużny obłok to Droga Mleczna.
Dzięki ciemnemu niebu po raz pierwszy mogli zobaczyć niewidzialne do tej pory gwiazdy. Tegoroczna szopka pokazuje prawdę, że dzisiejszy człowiek żyjący w sztucznym świetle ma problem, żeby ujrzeć prawdziwą Światłość z Nieba. To maleńkie Światełko rodzi się za miastem, w ciemności, z dala od miejskiego hałasu, w miejscu gdzie panuje spokój i cisza. Droga do Betlejem jest kręta i kamienista, można tam pójść tylko piechotą. Tylko nieliczni zobaczyli promyk Światła w oddali i udali się na spotkanie z Nim. Większość ludzi została w domu przy sztucznym świetle telewizorów i komputerów lub wybrała się samochodem na zakupy do centrum. A do której grupy ja należę?

 



Tło szopki - obraz R. Gonsalveza:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz